II. SPRZĘT I FILM



Filtry połówkowe neutralne




Jednym z głównych problemów jakie napotyka fotograf krajobrazu jest niezdolność filmu do zarejestrowania zakresu jasności widzianego przez nasze oczy. Oko ludzkie posiada zdolność dostrzegania znacznie szerszego spektrum tonów między cieniami a miejscami jasno oświetlonymi niż może to oddać film. Kiedy patrzymy na krajobraz widzimy detale zarówno w jasnych miejscach jak i w głębokim cieniu. Nasze oczy mogą rejestrować sceny o rozpiętości tonalnej około 12 - 14 działek przesłony. Tak jak zaznaczyłem wcześniej w rozdziale "Film", kolorowy film pozytywowy potrafi w najlepszym wypadku poradzić sobie z obrazami w których różnica między obszarem najjaśniejszym a najciemniejszym cieniem wynosi 5 działek. Dlatego bardzo ważne dla fotografa-pejzażysty jest aby zdawać sobie sprawę z tego ograniczenia i uczyć się widzieć fotografowane obiekty w taki sam sposób jak zostaną zarejestrowane na filmie.

Wymyślne, zaawansowane systemy pomiaru światła w aparatach fotograficznych i najnowsze filmy nie mogą zmienić tego podstawowego ograniczenia. Jeżeli rozpiętość tonów w fotografowanym krajobrazie jest większa niż 5 działek pojawia się problem. Gdy naświetlisz zdjęcie na światła, najciemniejsze fragmenty kadru zostaną niedoświetlone i zleją się w bezszczegółową plamę. Jeżeli naświetlisz na cienie, najjaśniejsze obszary zostaną wypalone pozostawiając pustą białą przestrzeń. Gdy wybierzesz wariant pośredni, żaden obszar nie zostanie naświetlony poprawnie.

Łatwo możesz sprawdzić, czy znalazłeś się w takiej sytuacji zanim naciśniesz spust migawki. Zmierz najjaśniejszy i najciemniejszy obszar na zdjęciu i skoryguj parametry naświetlania tak aby uzyskać odpowiedni poziom jasności a następnie porównaj oba odczyty. Załóżmy, że chcesz zrobić zdjęcie z jasno oświetloną, pokrytą śniegiem górą w tle i płynącym w cieniu, pomiędzy pokrytymi mchem głazami strumieniem na pierwszym planie. Czy będzie możliwe zachowanie detali zarówno góry jak i strumienia?

Pomiar światła z ośnieżonej góry wskazuje 1/250 s. i przesłonę f/16. Zwiększamy ilość światła o 2 działki tak aby śnieg wyszedł biały i otrzymujemy parametry 1/60 s. przy f/16. Teraz zmierzymy zacieniony strumień. Kamienie mają odcień średnio szary, więc nie musisz korygować odczytu który wskazuje 1/60 s. przy f/4. Wynika z tego, że różnica jasności między tymi obszarami wyniesie cztery działki. Jeżeli naświetlisz film tak, aby śnieg wyszedł biały, to skały w cieniu będą miały odcień ekstremalnie ciemny. Naświetl tak, aby skały na filmie były szare a śnieg będzie jaśniejszy o cztery działki przesłony. Jako że film nie potrafi tego zarejestrować , pozostanie w tym miejscu jedynie przeźroczysty podkład filmu.

Częściowym rozwiązaniem problemu ograniczonej pojemności tonalnej filmu jest użycie neutralnego filtra połówkowego w celu ograniczenia kontrastu. "Częściowym" gdyż filtr taki nie gwarantuje iż wszystko zostanie poprawnie zarejestrowane na filmie a jednocześnie czasem może stwarzać dodatkowe problemy.

Filtry neutralne (ND - ang. Neutral Density) po prostu redukują ilość światła padająca na film. Prawdziwy filtr ND nie zmienia koloru obrazu, jest neutralny i jedynym efektem jego działania jest zmniejszenie jasności. Filtry neutralne dostępne są w wielu stopniach intensywności, co oznacza, że mogą zmniejszać jasność o jedną, dwie, trzy itd. działki przesłony.

W filtrach połówkowych stopień przyciemnienia zmienia się płynnie od najciemniejszego z jednej strony do zupełnie przeźroczystego z drugiej. Inaczej niż zwykłe filtry neutralne które przyciemniają całość obrazu, filtry połówkowe zmniejszają jasność jedynie wybranej części obrazu. Zależnie od tego gdzie ustawisz ciemną część filtra możesz wydatnie zmniejszyć kontrast fotografowanego widoku. Jednakże trzeba pamiętać, że w filtrach połówkowych linia podziału między częściami ciemną i przeźroczystą jest linią prostą co jest ułatwieniem, gdy na naszym zdjęciu strefy jasną i ciemną również oddziela linia prosta. Filtry połówkowe dostępne są w wersjach szarej-neutralnej jak i w wielu kolorach. Unikałbym jednak tych ostatnich gdyż większość dostępnych kolorów wygląda nienaturalnie.

Filtr połówkowy neutralny może mieć formę zwykłego, okrągłego filtra nakręcanego na obiektyw lub prostokątnego, mocowanego w specjalnym uchwycie który z kolei przykręca się do obiektywu. Większość filtrów nakręcanych zrobiona jest ze szkła, lecz ma jedną poważną wadę: Linia podziału na której zabarwienie filtra przechodzi w przeźroczystość wypada dokładnie w centrum filtra tak, że połowa filtra jest ciemna a połowa przeźroczysta. W konsekwencji połowa twojego zdjęcia będzie przyciemniona, a połowa nie. Ze względów kompozycyjnych rzadko będziesz chciał, aby linia podziału umieszczona była dokładnie pośrodku.

Znacznie wygodniejsze w użyciu są filtry prostokątne. Zrobione są na ogół z tworzywa sztucznego lub żywic i umożliwiają umieszczenie linii podziału w dowolnym miejscu. Filtry te przeznaczone są do wykorzystania w specjalnym uchwycie który umożliwia przesuwanie i obracanie filtra. Pracując w terenie rzadko używam uchwytu gdyż jest to tylko dodatkowy przedmiot do noszenia. Zamiast tego po prostu trzymam filtr w ręku uważając aby nie dotykać nim obiektywu podczas naświetlania. po dojściu do wprawy technika ta sprawdza się i nie widzę różnicy między zdjęciami zrobionymi z uchwytem i bez niego.

Filtr połówkowy Prostokątne filtry połókowe przeznaczone są do użycia w specjalnym uchwycie który wcześniej mocuje się na obiektywie. Uchwytem można obracać a pozycję filtra można regulować przesuwając go w uchwycie.

Ujemną stroną filtrów z tworzyw sztucznych jest to, że mają tendencję do elektryzowania się i przyciągają kurz, łatwo jest porysować ich powierzchnię a także często nie są do końca neutralne lecz powodują lekką zmianę barw obrazu. Jeżeli są dostępne w twoim sklepie fotograficznym, zrób zdjęcia porównawcze z filtrami różnych firm i wybierz najbardziej neutralny.

Przydatność filtrów połówkowych przewyższa jednak wszelkie problemy jakie mogą one powodować. Polecałbym zakup dwóch takich filtrów: w wersji przyciemniającej o jedną i o dwie działki EV. Jeśli będziesz potrzebował, zawsze możesz złożyć je razem i uzyskać filtr przyciemniający o trzy działki, choć jakość optyczna na pewno spadnie.

Aby zrozumieć, jak korzystać z filtra połówkowego wróćmy do mojego poprzedniego przykładu ośnieżonej góry i płynącego w cieniu strumienia gdzie w jasności pomiędzy obydwoma tymi obszarami występowały cztery działki różnicy. Gdybyśmy mogli ograniczyć tą różnicę do dwóch działek, film dałby radę zarejestrować jednocześnie śnieg - jako biały i skały - jako ciemno-szare. Rozwiązaniem jest takie umieszczenie filtra połówkowego przed obiektywem, aby ciemna połowa pokrywała ośnieżony szczyt. Następnie należy wykonać pomiar światła odbitego od góry przez ciemną część filtra i skorygować go aby uzyskać biel. W ten sposób zmniejszamy jasność tego obszaru w kadrze przez co strumień i skały zostaną poprawnie zarejestrowane na filmie. Używając filtra połówkowego zawsze mierz i koryguj najjaśniejsze obszary zdjęcia, szczególnie, gdy nie jesteś pewien co do różnicy w jasności między światłami i cieniami. Najgorszy błąd jaki możesz zrobić to "wypalić" światła.

Musisz zwrócić szczególną uwagę na to jak ustawiasz filtr połówkowy. Gdy patrzysz przez celownik aparatu, linia podziału filtra jest bardzo słabo widoczna, szczególnie przy dużym otworze przesłony. Użyj podglądu głębi ostrości aby przymknąć przesłonę i powoli przesuń filtr aż do pożądanego położenia. Lekkie obracanie filtrem w tą i z powrotem pomoże uczynić linię podziału bardziej widoczną. Musisz uważać, żeby nie umieścić linii podziału zbyt nisko gdyż zmniejszy to jasność miejsc zacienionych i na zdjęciu pojawi się ciemny pasek na zdjęciu w miejscu, gdzie stykają się obszary jasne i ciemne. Z drugiej strony, jeśli linia podziału będzie niedostatecznie nisko, w miejscu styku świateł i cieni pozostanie jasny pas. Filtr połówkowy da niewielki efekt przy dużym otworze przesłony, gdyż w takim wypadku będzie znajdował się zbyt daleko poza strefą głębi ostrości. Efekt będzie najlepiej widoczny gdy użyjesz małego otworu przesłony, w szczególności w przypadku obiektywu szerokokątnego.

Nie próbuj ustawiać filtra połówkowego patrząc jak przebiega linia podziału przed obiektywem. Może ci to dać mylne pojęcie o ostatecznym rezultacie. Procent powierzchni przedniej soczewki przysłoniętej ciemną częścią filtra niekoniecznie musi odpowiadać analogicznej powierzchni na filmie. Nie ma innego sposobu na prawidłowe umieszczenie filtra niż patrząc przez celownik aparatu przy przymkniętej przesłonie. I jeszcze jedna uwaga - gdy patrzysz na filtr połówkowy, cześć przyciemniona zdaje się przechodzić w przezroczystą raczej w jaśniejszej części filtra. Jednak, jak to potem widać na filmie, najbardziej widoczna zmiana jasności zachodzi po ciemniejszej stronie filtra.

Prawdziwe filtry połówkowe neutralne są produkowane w różnych wersjach przez kilku producentów m.in. Tiffen, Stingh-Ray i B+W. Cena filtrów tych marek jest dość wysoka i sięga ponad 400zł za sztukę. Cokin oferuje dwa filtry "połówkowe szare" które nie są wprawdzie całkiem neutralne, stanowią jednak najtańszą alternatywę.




Powrót do listy książek

Copyright(C) Marcin Rejdych http://galeria-zdjec.pl
xxxxxx
wiadomość